Aktualności, wydarzenia
Monopol na wodę
- artykuł interwencyjny
23 września 2009 - Bosman klubu żeglarskiego KOGA-KOTWICA Jerzy Zimoń poinformował nas, że w dniu 03.09.2009 roku została zakręcona woda pitna dla całego Ośrodka KOTWICA. Powodem zamknięcia wody było nie zapłacenie rachunków za wodę klubowi żeglarskiemu NAWA, który jest właścicielem i opiekunem studni. Rachunek został wystawiony z 7-dniowym terminem płatności, czyli do 04.09.2009, a nie jak się powszechnie stosuje, 14-dniowym terminem.
Jak powiedział bosman Jerzy Zimoń, klub żeglarski NAWA postawił cały Ośrodek KOTWICA w trudnej sytuacji. W sobotę i niedzielę były zarezerwowane wszystkie domki kampingowe, co wiąże się z obecnością w Ośrodku dużej ilości osób wypoczywających.
Dzięki interwencji kierownika Ośrodka KOTWICA Leszka Pysznego i bosmana Jerzego Zimonia uruchomiono studnię i nie doszło do dezorganizacji całego Ośrodka, który jest przecież popularnym miejscem wypoczynku dla wielu mieszkańców Rybnika i okolic. Przypominamy władzom klubu żeglarskiego NAWA, że studnia oraz sieć wodno-kanalizacyjna zostały zaprojektowane i wybudowane przez wszystkie kluby zrzeszone w Ośrodku KOTWICA i muszą służyć wszystkim. Mamy nadzieję, że klub żeglarski NAWA oraz pozostali odbiorcy wody pitnej dojdą do porozumienia w tej sprawie.
Przy tej okazji apelujemy również do władz Miasta Rybnika, aby wspomogły Ośrodek KOTWICA w rozwiązaniu problemu jakim jest doprowadzenie wody pitnej z sieci miejskiej i odprowadzenie ścieków. Ulubione miejsce wypoczynku i rekreacji mieszkańców Rybnika w pełni zasługuje na bazę sanitarną godną dwudziestego pierwszego wieku. (Mag)
W dniu 21.02.2010 r. nasza redakcja otrzymała od Pana Wojciecha Sałaty list (e-mail), w którym prezentuje własne stanowisko w omawianej sprawie. Za zgodą autora publikujemy treść listu w całości:
Witaj Jurku. Wracam do wcześniej poruszonego z Tobą problemu, który dotyczył Twojego artykułu na stronie Spółka Żeglarska REF. Mianowicie informacja, którą zamieściłeś nie jest do końca prawidłowa, dlatego, że powodem zamknięcia wody przez K.Ż. Nawa wcale nie było to, że kluby żeglarskie Ciosek, Kabestan, K.S. Górnik oraz K.Ż. Koga nie zapłaciły rachunków za wodę klubowi żeglarskiemu Nawa, a problem wynikł z całkiem innego powodu. Ponieważ przekonany prawidłowością w otrzymanych rachunkach za wodę od sekretarza klubu K.Ż. Nawa Adama Nieslera w dniu 1.09.2009 r. zamierzałem z obowiązku przekazać rachunki bosmanom klubów zainteresowanych pozyskaniem wody w sobotę dnia 5.09.2009 r. wtedy, gdy bosmani przebywają w swoich sekcjach żeglarskich. W dniu 4.09.2009 r. o godz. 9 rano otrzymałem tel. od bosmana K.Ż. Koga z zapytaniem, dlaczego nie ma wody? Po tej informacji przedzwoniłem do bosmana K.Ż. Nawa Marka Szwajkowskiego z zapytaniem o powód braku wody. Ten mi oznajmił, że na polecenie swojego Komandora zakręcił zawór główny. Przypominam, że zawór został zastawiony w dniu 4.9.2009 r. o wczesnych godzinach rannych. Analizując rachunki, które miałem przekazać dnia następnego tj. 5.09.2009 r., termin zapłaty był wystawiony dla wszystkich zainteresowanych z datą 04.07.2009 r., a data sprzedaży 28.08.2009 r. Ponadto był nieprawidłowy tytuł w nazwie towaru lub usługi - błędny okres rozliczeniowy tj. koszt pozyskania wody za okres 04.05.2009 r. do 14.06.2009 r. a prawidłowo miał być 15.06.2009 r. do 28.08.2009 r.
Po uzyskaniu telefonicznej informacji od v-ce Komandora K.Ż. Nawa Janusza Szostoka, że zakręcenie wody nastąpiło z powodu tego, że ja nie dogadałem się z Mariuszem Czosnowiczem o prowadzeniu kursu żeglarskiego w naszym klubie K.S. Górnik i ten nakazał swojemu bosmanowi zakręcić wodę dla ośrodka.
Ponadto jestem w posiadaniu dokumentu podpisanego przez sekretarza K.Ż. Nawa o terminach odczytów wskazań liczników wody i rozliczenia, i dla spornego terminu tj. 28.08.2009 r. (odczyt do dnia 31.08.2009 r.) płatność miała nastąpić wg Propozycja warunków finansowo-technicznych pozyskania wody z dnia 14.01.2009 r. podpisana z wyrażeniem zgody w treści przez wszystkie kluby, w tym przyjmujący warunki K.Ż. Nawa, w podpisie sekretarz-skarbnik A.Niesler, pieczęć imienna, do dnia 10.09.2009 r.
Powyższym zwracam się z prośbą o pilną korektę błędnych informacji na Waszej stronie internetowej lub wykreślenie nieprawdziwych informacji w artykule Monopol na wodę.
Z żeglarskim pozdrowieniem
Komandor ds. Technicznych K.S. GÓRNIK
Wojciech Sałata
Odpowiedź:
23 lutego 2010 - W naszym artykule jest podana informacja Bosmana Klubu Żeglarskiego Koga-Kotwica, że:
03.09.2009 została zakręcona woda na cały ośrodek Kotwica - powód, jak podaje Klub Nawa - nie zapłacenie rachunków za wodę. Na rachunku wystawionym przez Klub Nawa jest data płatności do 04.09.2009, w związku z tym w dniu 03.09.2009 i 04.09.2009 Klub Nawa nie miał prawa zakręcić wody, bo to oznacza jednostronne odstąpienie od umowy (art. 494 kodeksu cywilnego) - Strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy i może żądać naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.
Błędne jest tłumaczenie Klubu Nawa o nie zapłaconych rachunkach, bo termin zapłaty rachunku jest do dnia 04.09.2009, a umowa została zerwana przez zakręcenie wody w dniu 03.09.2009. (Mag)
W dniu 08.03.2010 r. nasza redakcja otrzymała list (e-mail) od Komandora Klubu Żeglarskiego Nawa Pana Mariusza Czosnowicza. Za zgodą autora publikujemy treść listu w całości:
W nawiązaniu do artykułu zamieszczonego na Waszej stronie internetowej pt. ”Monopol na wodę” uprzejmie informuję:
Klub Żeglarski Nawa nie zawierał umów o charakterze cywilno-prawnym na dostawy wody w roku 2009, a zatem nie ma zastosowania do relacji międzyklubowych Kodeks Cywilny. Porozumienie dotyczące użyczenia nadwyżek wody, ze studni będącej własnością Stowarzyszenia Klub Żeglarski Nawa im. kpt. Bogumiła Pierożka, było wynikiem dobrej woli ze strony Zarządu Klubu Nawa. Nie jest prawdą, że przyczyną wstrzymania dostaw wody miała być jakaś scysja dotycząca kursów żeglarskich pomiędzy Komandorem Klubu Nawa, a niejakim Wojciechem Sałatą. Kluby żeglarskie mające od lat swoje siedziby na terenie OSW Kotwica organizują kursy żeglarskie na zasadzie całkowitej autonomii i nie jest to przedmiotem sporu, ani też nigdy nie było.
Prawdą natomiast jest, że Zarząd Klubu Nawa stwierdził szereg nieprawidłowości przy odbiorze wody dostarczanej przez nasz klub i z tego powodu została podjęta decyzja o wstrzymaniu jej dostaw.
Napisany w zeszłym roku artykuł interwencyjny kolegi J. Spisaka poruszył temat w sposób zrównoważony i dający możliwość podjęcia merytorycznej dyskusji nad sposobem rozwiązania poruszonego problemu.
Kierując się dobrą wolą, Zarząd Klubu Nawa upoważnił mnie do rozmów z innymi klubami i dlatego spotykam się w tej sprawie z kompetentnymi kolegami żeglarzami z klubów Ciosek, Kabestan i Boguszowice. Rozmowy te mają charakter przyjazny i merytoryczny. W ich efekcie woda już od dawna płynie do Klubu Ciosek, a kwestia dostaw do pozostałych klubów jest wyłącznie kwestią koniecznych uzgodnień z właścicielem zbiornika na ścieki.
Dlatego z przykrością przeczytałem opublikowany na Waszej stronie internetowej list niejakiego Pana Sałaty. Z przykrością, ponieważ nie jest dobrym obyczajem szkalowanie kolegów żeglarzy oraz psucie dobrych relacji międzyklubowych, a obyczaj taki prezentuje członek klubu Boguszowice, zwany przez wielu i słusznie „literatem”, a kompletnie niesłusznie określany przez samego siebie jako „Komandor ds. technicznych”, niesłusznie, gdyż funkcji takiej nie przewiduje struktura Piłkarskiego Klubu Sportowego Boguszowice i jest to jedynie imaginacja mająca na celu własne dowartościowanie tytularne tego Pana, taka sama jest to imaginacja, jak niedorzeczne treści zawarte w jego liście. Przykro mi jest również dlatego, że Pełnomocnikiem Prezesa KS Boguszowice jest nasz kolega, szanowany i lubiany żeglarz Janusz Klusek, któremu Pan Wojciech Sałata swoim brakiem kompetencji utrudnia relacje z Zarządem Klubu Nawa, a dodatkowo skutki radosnej twórczości tego Pana odczuwają również inne kluby. Mam nadzieję, że ten nowy zastępca ds. technicznych Pełnomocnika Prezesa KS Boguszowice, czyli Pan Sałata, zrozumie, że Ośrodek Sportów Wodnych Kotwica to miejsce dla Dobrego Ducha Żeglarstwa, a życzliwość i uczciwość to podstawa relacji międzyludzkich.
Z Żeglarskim Pozdrowieniem
Komandor Klubu Żeglarskiego Nawa
Mariusz Czosnowicz





